Fabuła Jak wszystkie utwory na płycie, "In the Flesh?" przedstawia część historii jej głównego bohatera, gwiazdora rockowego imieniem Pink. Według wyjaśnień samego autora "album zaczyna się na koncercie, potem cofamy się w czasie i poznajemy historię bohatera" - historię, która doprowadziła go na ten stadion i do tego stanu psychicznego. Pierwszy utwór stanowi właśnie ów fragment otwierający: przedstawia Pinka jako wyniosłego, aroganckiego gwiazdora spoglądającego z pogardą na zgromadzonych na widowni słuchaczy i "wielbicieli". Dostrzega hipokryzję i prawdziwe pragnienia kłębiącego się pod sceną tłumu - stara się je zaspokoić, ale także z pewną goryczą oznajmia im, że tak naprawdę wcale go nie znają i "jeśli chcą się dowiedzieć, co jest za tymi zimnymi oczyma, muszą przegryźć się przez to całe przebranie". Po "In the Flesh?" - swoistym intro - płyta cofa się w czasie aż do najwcześniejszego dzieciństwa bohatera, i rozpoczynamy, piosenka po piosence, odkrywanie historii kryjącej się "za chłodnym spojrzeniem" wokalisty rockowego.