II połowa XX wieku Po zakończeniu wojny mimo powrotu do miasta małej grupy ocalonych Żydów na cmentarzu nie odbył się żaden pochówek. Niewielka grupa żydowskich mieszkańców, którzy powrócili do Oświęcimia po wojnie, zainicjowała działania mające na celu uporządkowanie terenu cmentarza i jego odnowienie. W tym okresie częściowo uporządkowano teren cmentarza i odnowiono okalający go mur (brak ogrodzenia przyczyniał się do przypadków kradzieży). W tym okresie powstała koncepcja kolejnych przenosin cmentarza, czemu zabobiegła inicjatywa Leona Schönkera, przewodniczącego Żydowskiej Kongregacji Wyznaniowej w Oświęcimiu, który wnioskował, by pozostawić istniejący teren jako cmentarz zabytkowy.

W latach 70. i 80. XX wieku cmentarz był wielokrotnie dewastowany przez okolicznych wandali.

W latach 1987–1988 roku cmentarz został odnowiony i uporządkowany. Wkrótce na grobach rodziny Scharfów wystawiono ohel, który ufundował Asher Scharf z Nowego Jorku.

Początek XXI wieku W 2000 r. na cmentarzu odbył się pochówek ostatniego żydowskiego mieszkańca Oświęcimia, Szymona Klugera (zm. 26 maja 2000). Jego ciało złożone zostało w specjalnie zbudowanym ohelu.