z drugiej, bezwzględną pomysłowością niezależnych dystrybutorów, którzy nauczyli się przekuwać moralną panikę w gigantyczne zyski.

Kluczowym momentem dla rozwoju kina eksploatacji było powołanie w 1934 roku biura ds. egzekwowania Kodeksu Produkcji (Hays Office). Hollywoodzkie studia zobowiązały się do całkowitego usunięcia z ekranów tematów takich jak aborcja, nieślubne macierzyństwo, zażywanie narkotyków czy nagość.

Poprzez dobrowolną cenzurę głównego nurtu, duże wytwórnie oddały te intratne tematy eksploatatorom. Dystrybutorzy kina eksploatacji, zwani potocznie “The Forty Thieves” (Czterdziestu Złodziei), celowo nie podpisywali kodeksu. Co więcej, Kodeks Haysa stał się dla nich wskazówką produkcji, na które publiczność najbardziej czekała.

W realiach Wielkiego Kryzysu kino eksploatacji wypracowało unikalną infrastrukturę finansową. Jako że tradycyjne sieci dystrybucji kinowej należące do wielkich studiów miały zakaz wyświetlania filmów bez certyfikatu, eksploatatorzy przenieśli się do tanich kin niezależnych w gorszych dzielnicach miast lub stosowali proceder znany jako four-walling.