Sowiecki komendant nie zaprzeczył temu i oświadczył, że Smólskiemu zagroził aresztowaniem, co skutkowało jego ucieczką do Mińska. Zapewnił, że z sowieckiej strony będzie zachowany spokój. 21 stycznia 1925 nieznani sprawcy na strażnicy nr 44 Radoszkowice ze słupa nr 570 zdarli godło państwowe. 21 stycznia o godz. 19.00 w rejonie strażnicy nr 37 Czerwiaki padło kilka strzałów po sowieckiej stronie. Własne patrole zauważyły u sowietów ożywiony ruch w rejonie tejże miejscowości. Słychać było gwizdki i ożywiony ruch taboru kołowego. W meldunku sytuacyjnym z 27 stycznia 1925 napisano: 25 stycznia 1925 o godz. 16.00 naprzeciw pododcinka nr 12 naprzeciw strażnicy nr 46 „Nurkowicze” po sowieckiej stronie w rejonie wsi Majorowszczyzna słychać było strzały. 25 stycznia 1925 o godz. 22.30 na pododcinku kompanii nr 10 naprzeciwko strażnicy nr 38 „Łukawiec” w rejonie sowieckiej wsi Krzemieniec słychać było silna strzelaninę podczas której wieś oświetlona była białymi rakietami. W meldunku sytuacyjnym z 28 stycznia 1925 napisano: 27 stycznia 1925 na pododcinku kompanii nr 11 dowódca strażnicy nr 44 „Radoszkowice” zatrzymał towar firmy „Wschód” sp. Rynkiewicz i Jankowski, ponieważ różnica pomiędzy oceną faktyczną podaną sowieckim kupcom, a zadeklarowaną do Urzędu Celnego wynosi 25.000 zł.