Po przesłuchaniu odesłano ją do Ekspozytury Oddziału II w Wilnie. 21 stycznia 1925 o godz. 17.00 sowiecki oficer straży granicznej wywołał komendanta strażnicy KOP „Hurnowicze” i powiedział, że sowiecki komendant brygady stacjonującej w Zasławiu chciałby spotkać się 22 stycznia o godz. 12.00 z dowódcą polskiego odcinka. Oficer przekazał również informację, że sowiecki posterunek naprzeciwko Radoszkowic zauważył w tym dniu przemieszczający się w lesie oddział składający się z 20 konnych i tylu samych pieszych z karabinami maszynowymi na wozach. Uważano tę informację za prowokację, ponieważ polskie posterunki oprócz patroli sowieckich nikogo nie zauważyły. Dowódca 3 Brygady Ochrony Pogranicza wyraził zgodę na spotkanie w podanym dniu i godzinie dowódcy polskiego odcinka z komendantem sowieckiej brygady na drodze Radoszkowice–Zasław. W meldunku sytuacyjnym z 23 stycznia 1925 napisano: 22 stycznia 1925 o godz. 12.00 nastąpiło spotkanie dowódcy X odcinka ppłk Pytla z dowódcą brygady sowieckiej straży granicznej, który zarzucił ppłk Pytlowi, że polskie władze organizują bandy dywersyjne na nowym terenie. Ppłk Pytel kategorycznie zaprzeczył i wskazał na organizowanie bandy przez dywersanta Smólskiego w rejonie miejscowości Guji, a znajdującej się na terenie sowieckim.