na pytanie o politykę zadane przez chłopa Czepca Dziennikarz odpowiada niechętnie, bojąc się, że ten go nie zrozumie. Gospodarz, u którego odbywa się wesele, na pobliskim polu dostrzega tajemnicze zarysy chochołów.
W trakcie długiej sekwencji tańca wybrzmiewają konflikty klasowe. Wywodzący się z wyższej klasy średniej Poeta, Radczyni oraz Maryna odmawiają uczestnictwa w hucznej zabawie, podczas gdy Dziennikarz błąka się wśród tańczącego tłumu. Tymczasem do chaty wkracza Żyd wraz ze swoją córką Rachelą, próbując wyegzekwować długi zaciągnięte przez chłopów. Stojącą w kącie Rachelę do tańca zaprasza Poeta, co wywołuje obrzydzenie ze strony chłopów; Czepiec wspomina o pogromie Żydów, wywołując śmiech ze strony Księdza. Rachela gwałtownie odwraca się w stronę okna, wpatruje się w chochoły i prosi Poetę o wpuszczenie „dziwów, kwiatów, krzewów” do środka. Zjawy objawiają się niektórym osobom zgromadzonym na weselu: Stańczyk rozmawia z Dziennikarzem, Rycerz objawia się Poecie, Rejtan i Hetman prowadzą rozmowę z Panem Młodym, Wernyhora materializuje się w pobliżu Gospodarza, natomiast Dziad spostrzega Upiora.