Aby nie przekształcić się w utopię, nadzieja potrzebuje solidnego fundamentu. Hbr 11,1 wskazuje na wiarę, mówiąc: wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy. Dla Moltmanna wiara poprzedza nadzieję, ale jej nie przewyższa w godności. Pierwszeństwo przysługuje nadziei, bo ona i tylko ona określa całe postępowanie chrześcijanina. Tylko wiara może zagwarantować nadzieję o ile sama wiara ma realną i obiektywną treść. Moltmann bierze tu pod uwagę przede wszystkim kwestię zmartwychwstania Chrystusa. W tym punkcie odchodzi najdalej od pozycji bultmannowskiej. Orędzie paschalne przekazane przez apostołów nie ma sensu w znaczeniu mir ist gewiss, (dla mnie jest pewne): nie jest tylko subiektywnym przekonaniem, jak chce Rudolf Bultmann, ale ma sens w znaczeniu es ist gewiss, (to jest pewne). Nie jest to tylko osobiste przekonanie apostołów, ale fakt obiektywnie pewny. Jedyną rzeczą, która może dać solidną podstawę jest pewność faktu. Osią tematyczną teologii nadziei jest zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jako wydarzenie eschatologiczne. Nadzieja płynąca ze zmartwychwstania daje siłę, aby wierzyć, że w przyszłym świecie zapanuje sprawiedliwość.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Jürgen Moltmann · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.