Dwa dni później D’Estaing stoczył zwycięską bitwę ze spóźnioną brytyjską odsieczą dowodzoną przez kontradmirała Johna Byrona, w której zadowolił się jednak jedynie odparciem ataku nieprzyjaciela, który błędnie szacował wielkość francuskiej floty, opieszałością i niezdecydowaniem swojego pościgu zaprzepaszczając szanse na zniszczenie czterech pozbawionych masztów nieprzyjacielskich liniowców.

Po tejże bitwie D’Estaing udał się na wody amerykańskie, gdzie wspólnie z Waszyngtonem próbował odebrać Brytyjczykom Savannah. Mimo początkowego sukcesu w postaci opanowania nieprzyjacielskiego liniowca i fregaty, natarcie przeprowadzone 9 października zakończyło się dużymi stratami (zginął w nim m.in. Kazimierz Pułaski), tak że ranny i zniechęcony D’Estaing zdecydował się wracaċ do Tulonu. Jego długa amerykańska kampania przyniosła zatem w sumie ograniczone sukcesy, co było spowodowane przede wszystkim ostrożnością admirała, który, chociaż osobiście odważny, nie bez racji nie był zbyt pewny swoich czysto morskich kwalifikacji.