Odnowiono też wszystkie ołtarze. Zadanie to zlecono rzeźbiarzowi Antoniemu Gładychowi z Chodzieży. Zamontowano szyby witrażowe i odnowiono wszystkie obrazy.

W czasie II wojny światowej budynek świątyni nie ucierpiał, choć całkowicie został ograbiony przez okupanta z paramentów. Dzięki staraniom Anny Molskiej i ks. Stanisława Śniatały, parafia otrzymała dar od ks. Jana Karmolickiego, proboszcza z Holdingford w stanie Minnesota w USA. Dzięki Polonii kościół wzbogacił się o: kapę białą, czarną, zieloną, fioletową; ornaty – dwa białe, dwa czerwone, zielony, fioletowy i czarny; zasłonę przed monstrancję; welon procesyjny; pięć białych stuł do kazań; sukienkę na puszkę; bursę dla chorych bogato haftowaną jedwabiem i złotą nitką; cztery alby; dwie komże; trzy obrusy, wielkie, ołtarzowe; obrusiki na balaski, korporały; puryfikaterze; lawaterze, palki i cingula.

Kolejny remont kościoła miał miejsce za ks. Zygmunta Mikołajczyka. Pokryto dach nowymi szkudłami, zbudowano podcień w głównym wejściu, zrekonstruowano organy. Ks. Mikołajczyk, ogrodnik hobbysta, urządził otoczenie kościoła i pobudował figurę Matki Boskiej w grocie za kościołem (dziś obok groty ustawiony jest dzwon ufundowany przez Teresę Rydzyńską).