Kiedy kościół pochylił się niebezpiecznie ku południowi podparto go belką dębową. W takim stanie zastał go 1882 r., ówczesny proboszcz ks. Karol Bobrowski, który wyłącznie z dochodów plebańskich podjął się przeprowadzenia remontu. Położono wtedy nowe szkudły na dachu, a wieżę pokryto blachą.
Powrót do koncepcji budowy kościoła murowanego nastąpił w roku 1897, kiedy probostwo objął ks. Stanisław Niziński. W ciągu 6 lat pracy w dobrzyckiej parafii zebrał fundusz na budowę, opuszczając parafię pozostawił w kasie fundusz budowlany w wysokości 5800 mk.
Kolejny proboszcz, ks. Stanisław Śniatała, z chwilą nastania na probostwie w Dobrzycy kontynuował starania o budowę świątyni murowanej. Odstąpiono od realizacji projektu z powodu dużych kosztów i zdecydowano się jedynie na naprawę mocno już zniszczonego kościoła. Pod kościół podłożono kamienny fundament na zaprawie cementowo-kamiennej, przegniłe części konstrukcji zastąpiono zdrowym drzewem i zaimpregnowano gonty oraz położono nowy dach. Prace trwały do 1923 r. thumb|Widokówka z około 1930 r. z kościołami w Dobrzycy, katolickim i ewangelickim W latach 1931–1938 przeprowadzono odnowienie wnętrza świątyni. Obito wewnątrz ściany heblowanymi deskami, przykrywając w ten sposób farbę olejną położoną jeszcze w 1872 r., pokasetonowano sufit.