Najprawdopodobniej na skutek korozji w sieci zewnętrznej gaz przedostał się wzdłuż ciepłociągu do piwnicy, gdzie nagromadził się do stężenia wybuchowego. Eksplozja zniszczyła cały parter, nie uszkadzając jednak ścian nośnych, co zapobiegło zawaleniu się budynku.

W wyniku wybuchu zginęły dwie osoby: Józef Sitek (55 l.) Joanna Sitek (81 l.), matka Józefa

Drugi wybuch z 7 grudnia 1983 W drugim przypadku wybuch spowodował całkowite zawalenie się 1/3 pięciokondygnacyjnego budynku, tj. 2 klatek schodowych (z 6 istniejących) prowadzących łącznie do 20 mieszkań.

Przyczyną katastrofy było uszkodzenie przyłącza instalacji gazowej przez koparkę, podczas wykonywania robót mających na celu odwodnienie zalewanych piwnic budynku. Koparka zawadziła łyżką o niezaznaczoną w dokumentacji rurę gazociągu, czego skutkiem było rozszczelnienie wewnętrznej instalacji gazowej w piwnicy bloku, wypływ gazu i powstanie stężenia wybuchowego. O zdarzeniu, operator koparki i współpracujący z nim robotnicy, zawiadomili pogotowie gazowe (jednak dyspozytor nie wysłał ekipy, gdyż gazownicy usuwali awarię w innej części miasta – planowo mieli zjawić się na miejscu około godziny 14, wtedy, kiedy miała rozpocząć pracę druga zmiana) oraz nawoływali mieszkańców do natychmiastowego opuszczenia mieszkań.