Melijczycy odmówili poddania się i Ateńczycy spełnili swą groźbę – podbili wyspę, wymordowali mężczyzn, a kobiety sprzedali w niewolę.
Waga dialogu między Melijczykami a Ateńczykami przekracza jednak czystą historyczną relację. Zostały tu bowiem wyłożone podstawowe argumenty realizmu w teorii stosunków międzynarodowychpor. John Baylis; Steve Smith (red.); The Globalization of World Politics; Oxford 2005, s. 167-169. Ateńczycy występują tu jako mocarstwo toczące wojnę hegemoniczną. Argumenty przez nich przytaczane wiążą się z międzynarodowym układem sił i interesów. Melijczycy natomiast pragną zachować neutralność i pozostawać na uboczu wielkiej polityki, prowadząc w dalszym ciągu spokojne życie. W dialogu używają języka odnoszącego się do prawa, moralności i słuszności.
Według Ateńczyków zachowanie neutralności w warunkach wojny hegemonicznej jest niemożliwe – wszystkie obszary danego systemu politycznego są prędzej czy później wciągane w konflikt. W interesie Ateńczyków jest więc uniemożliwienie Melijczykom przyłączenia się do Sparty. Ateńczycy przystępują do rozmowy i negocjacji równych podmiotów, lecz za ich wypowiedziami kryje się groźba.