Prześladowanie buddyzmu trwało 500 lat. Zgodnie z polityką rządową znaną jako sung’yu ǒkpul ("czczenie konfucjanizmu, zduszenie buddyzmu") nastąpiło likwidowanie klasztorów, wyrzucanie mnichów buddyjskich z miast, zmuszanie mnichów do obowiązkowej pracy na rzecz władz bez wynagrodzenia, podcinanie samowystarczalności klasztorów sŏn przez opodatkowanie i pozbawianie ich własności ziemskiej spowodowały prawie całkowity upadek buddyzmu w Korei.

Pierwsze poważne ciosy zadał buddyzmowi król Sejong (pan. 1418–1450). Najpierw połączył siedem tradycji w dwie: sŏn i kyo (doktrynalna). Do każdej z nich należało szesnaście świątyń. Następnie usunął z Seulu wszystkie klasztory, oprócz dwóch: Chasuwŏn and Insuwŏn, które były klasztorami żeńskimi. Kolejnym krokiem było zabronienie przekraczania mnichom bram wiodących do stolicy. Tym samym fizycznie i symbolicznie usunięto kler buddyjski oraz usunięto buddyjskie instytucje od jakiegokolwiek wpływu na życie kulturalne, polityczne i ekonomiczne, szczególnie w Seulu. Następnie zabroniono przekraczania przez mnichów granicy z Chinami, a każdy, kto złamał ten nakaz podlegał karze śmierci.