W sumie w barwach Chicago Bulls rozegrał 175 spotkań.

Pobyt w Indianie Pacers Władze klubu z Chicago zdecydowały się pozbyć Artesta i razem z Bradem Millerem został oddany do Indiany Pacers. Niedługo po przyjściu do nowej drużyny zagrał jeden z najlepszych spotkań w barwach Indiany. W potyczce z Miami Heat zdobył 24 punkty, dorzucił do tego 8 asyst, 8 zbiórek i 9 przechwytów. Sezon zakończył jako drugi przechwytujący całej NBA. Również w sezonie 2001-2002 po raz pierwszy wystąpił w fazie play-off. W jednym ze spotkań w ciągu 89 sekund zaliczył 3 przechwyty.

Sezon 02-03 ekipa Indiany rozpoczęła od bilansu 8-1. W listopadzie Ron Artest został zawodnikiem tygodnia – zdobywając średnio 20,3 punktów, 4,7 zbiórek, 4,7 asyst, 2 bloki i 1,7 przechwytów w meczu. Okazał się też pożytecznym defensorem. Tacy gracze jak Alan Houston czy Dirk Nowitzki, którzy zdobywali średnio ponad 20 punktów w każdym meczu, w pojedynku z Artestem mieli skuteczność około 20%. Artest był dwa razy zawieszany. Raz za kłótnie z trenerem rywali – Patem Rileyem, oraz za zniszczenie jednej z kamer. W sumie był zawieszony na 7 spotkań. Sezon skończył na drugim miejscu w klasyfikacji przechwytów. Był nominowany do tytułu najlepszego defensora ligi. W sezonie zasadniczym 02-03 rozegrał 69 spotkań, z czego 67 w pierwszym składzie.