Nareszcie znalazła właściwy swój rodzaj; jest to typowa diseuse, która nigdy nie powinna nadużywać swego głosu”. Na jesieni 1936 roku Edward Kurtz skomponował dla niej piosenkę pod tytułem „Pamiątka” (później „List”) ze słowami Seweryna Mendelsona (Sewera); był to jeden z jej przebojów. W 1936 przeniosła się do mieszkania przy Hożej 40, skąd chodziła do Paradisu pieszo. Śpiewała w Paradisie do 1938 z orkiestrą Juliana Fronta i Stanisława Fereszki. Zarabiała tam mało, około 5-10 złotych za noc. Od 28 marca 1937 roku grała przez miesiąc w teatrze Wielka Rewia w programie Wiosenna parada gwiazd u boku Miry Zimińskiej, Lody Halamy, Kazimierza Krukowskiego, Ludwika Sempolińskiego. Śpiewała tam m.in. piosenkę „Mgła”. Została wyrzucona za to, że nie przyszła na przedstawienie. Według samej Wiery Gran poszła wówczas na występ słynnej piosenkarki francuskiej Lucienne Boyer, która miała w tym samym czasie swój recital w Teatrze Wielkim, a obok niej usiadł dyrektor Wielkiej Rewii. Następnego dnia została zwolniona ze względu na ultimatum Miry Zimińskiej.