Kariera przed wojną Dzięki Irenie Prusickiej została zatrudniona przez dyrektora Abrama Wachsmachera do lokalu Cafe Paradis, gdzie występowała początkowo jako tancerka. Kariera piosenkarska Wiery Gran zaczęła się od wypadku samochodowego. Jadąc z Wilanowa z muzykami Julianem Frontem i Stanisławem Fereszką na rogu Placu Trzech Krzyży i Książęcej Wiera Gran uległa wypadkowi, w którym odniosła obrażenia. Dyrektor Wachsmacher zaproponował jej śpiewanie refrenów do piosenek. Ze względu na obrażenia w wypadku samochodowym, piosenkarka śpiewała z oddalenia, ze schodów. Obawiano się, czy występy „niepełnoletniej panienki” nie ściągną na nich kłopotów administracyjnych. Po zdjęciu gipsu z nogi pierwszą piosenką, jaką zaśpiewała publicznie, było „Tango Brazylijskie” (początek refrenu „Gdy nocą pachnie kwiat magnolii, wtórując cichej melancholii”) w Cafe Paradis przy Nowym Świecie 3/5 w Warszawie 1 lutego 1934. Miała wtedy przydomek „Maleńka” i jedna z jej piosenek była pod tym tytułem, śpiewała też piosenkę „Bo to się zawsze tak zaczyna”. Zaczęła nagrywać dla firmy Syrena Electro w 1934 (patrz Utwory Wiery Gran). Recenzja prasowa (1936) stwierdzała: „Sympatyczna Wiera Gran, jedna z większych atrakcji Paradisu, nagrała nową płytę, która pod każdym względem stoi o wiele wyżej od poprzednich.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wiera Gran · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.