W półfinale tych rozgrywek Mantilla obronił 9 piłek meczowych w pojedynku z Albertem Portasem.

W 2002 roku największe sukcesy Mantilla osiągnął na kortach twardych, docierając do finałów w Ad-Dausze i Indianapolis.

W sezonie 2003 Mantilla odniósł triumf w rozgrywkach ATP Masters Series w Rzymie, w finale pokonując Rogera Federera. W drodze po tytuł w Rzymie pokonał też m.in. Davida Nalbandiana, Alberta Costę i Jewgienija Kafielnikowa. W tym samym roku Hiszpan był również w 4 rundzie Australian i French Open. W Australii stoczył cztery mecze pięciosetowe z rzędu, a porażkę w 4 rundzie z Sébastienem Grosjeanem zanotował mimo prowadzenia 2:0 w setach.

W sezonie 2004 Hiszpan zdołał utrzymać się w pierwszej setce rankingu, ale nie był w finale. Najlepszy rezultat zanotował w Sopocie, gdzie w półfinale uległ Rafaelowi Nadalowi.

W 2005 roku kryzys formy Hiszpana pogłębiły kontuzje. Po raz pierwszy od dziesięciu lat Mantilla wypadł z czołowej setki rankingu, a po US Open w ogóle nie występował z powodu urazu ramienia. Pozostawał nieobecny na kortach także w 2006 roku, w związku ze zdiagnozowaniem choroby nowotworowej skóry. Po rocznej terapii powrócił do tenisa w kwietniu 2007 roku.