Lata 60. i 70., za sprawą coraz bardziej popularnego fusion, nie okazały się dla grupy szczególnie łaskawe a nagrania z tego okresu nie cieszyły się popularnością, której Blakey doświadczał w latach 50. Szczęśliwie Jazz Messengers złapali wiatr w żagle w końcu lat 70., gdy gusta publiczności ponownie zwróciły się w stronę tradycyjnego jazzu, a dyrektorem artystycznym zespołu został genialny, grający na trąbce Wynton Marsalis.

Blakey koncertował i nagrywał do końca lat 80. Zmarł w 1990 roku w Nowym Jorku. Pozostawił po sobie niezliczone nagrania i wielu wychowanków, którym było dane grać w Jazz Messengers. Poza nagraniami z Messengers można go usłyszeć na między innymi na albumach Jimmy'ego Smitha, Herbiego Nicholsa, Cannonballa Adderleya, Sonny'ego Rollins'a, Milesa Davisa, Granta Greena oraz Lee Morgana i Hanka Mobleya. Dwaj ostatni zaczynali kariery jak członkowie grupy Blakeya.