Można dopatrzeć się w filmie komentarza autora na temat relacji społecznych: scena robotników wchodzących rano do fabryki zestawiona jest ze sceną bicia i zapędzania bydła do zagrody. Nieprzypadkowo zestawiane są też obrazy społecznych kontrastów: z jednej strony żebraczka przed sklepem jubilera, z drugiej – wytworne restauracje z zastawionymi stołami czy sklepy z dobrami luksusowymi.
Po latach film okazał się cenną kroniką zabudowy Berlina, która już nie istnieje. Do końca II wojny światowej zrównane z ziemią zostało ponad 30 procent centrum miasta, co w znaczący sposób i na zawsze zmieniło oblicze Berlina. W filmie pojawia się wiele miejsc i budynków, które nie przetrwały wojny, takich jak dworzec kolejowy Anhalter czy położony naprzeciwko Hotel Excelsior, podówczas największy hotel w Europie.
Symfonia wielkiego miasta, mimo zróżnicowanego odbioru krytyków, okazała się niezwykle inspirująca dla licznych twórców europejskich. Szybko pojawiły się kolejne filmowe "symfonie": Symfonia drapacza chmur (Skyscraper Symphony z 1928, reż. Robert Florey), Symfonia wyścigów (Rennsymphonie z 1929, reż. Hans Richter), Entuzjazm: Symfonia Donbasu (Энтузиазм: Симфония Донбасса z 1930, reż.