Stosunek Opus Dei do świata jest optymistyczny. Josemaria głosił miłość do świata, gdyż jest on miejscem naszej pracy, gdyż jest on naszym polem walki o świętość. Josemaria zwracał uwagę na list Do Diogneta z II w. n.e., w którym jest opisane zwykłe życie pierwszych chrześcijan. Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem. [...] Jednym słowem: czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie.

W Opus Dei podkreśla się, że obowiązek apostolstwa należy nie tylko do osób duchownych, ale także do wiernych świeckich. Apostolstwo w duchu Opus Dei jest, jak mówił założyciel, apostolstwem przyjaźni i zaufania. Każdy świecki może apostołować i dawać przykład chrześcijańskiego życia w swojej pracy, rodzinie, w swoim otoczeniu.

Josemaria zachęcał, aby umieścić Maryję we wszystkich sprawach. Widział w niej kobietę, która wiodła życie podobne do życia tysięcy innych kobiet, również oddanych obowiązkom rodzinnym i wychowaniu dzieci.

Przypominał, że nie można sprowadzać chrześcijaństwa do zespołu praktyk lub aktów pobożności, „bez łączenia ich z sytuacjami codziennego życia”. Konsekwentny chrześcijanin, jakiego wyobrażał sobie założyciel, nie prowadzi podwójnego życia.