W końcu października 1709 w Sundzie zebrała się potężna flota duńska i 2 listopada wysadziła desant w okolicach miejscowości Råå na terytorium Szwecji. Duńska armia inwazyjna prowadzona przez generała Christiana Ditleva Reventlowa liczyła 15 tys. żołnierzy, a w jej skład wchodziło 6 regimentów jazdy, cztery regimenty dragonów, 8 regimentów piechoty i 6 kompanii artylerii. Armia ta nie napotkała żadnego poważniejszego oporu. Przyczyną tego było zniszczenie wielu starych regimentów pod Leśną i pod Połtawą, które trudno było w szybkim czasie zastąpić jednostkami o porównywalnej wartości bojowej. Dlatego Magnus Stenbock późnym latem 1709 miał przy sobie tylko jeden zdolny do walki skański regiment. W tych warunkach szwedzki kontratak musiał poczekać, a niewielka na razie armia wycofała się do Smalandii. Na początku grudnia Duńczycy kontrolowali niemal całą środkową Skanię, z wyjątkiem Landskrony i Malmö. Kolejnym celem było wzięcie bazy morskiej w Karlskronie, dlatego duńska armia starała się szybko posuwać w głąb Szwecji. W styczniu 1710 Duńczycy pobili niewielkie siły szwedzkie w okolicach miasta Kristianstad.