Po raz pierwszy nazwę Mnicha zapisał w 1721 roku Gabriel Rzączyński: (...) Eminent rupes eidem Oculo Maris impendentes, quae a longinquo aspicientibus, Monachum sedentem exprimunt; ideoq; cognomen obtinent Monachi, Mnich Skała idiomate patrio. (...). W XIX w. szczyt opisywany był przez poetów, m.in. Seweryna Goszczyńskiego, który w „Dzienniku podróży do Tatrów”, opisując wycieczkę odbytą w sierpniu 1832 r. m.in. do Morskiego Oka, zapamiętał „górę skalistą, Mnichem zwaną”: Ma ona w samej rzeczy podobieństwo siedzącego zakonnika z odrzuconym kapturem, a dłuższe wpatrzenie się daje dokładnie rozpoznać twarz, brodę i inne części ludzkiej postawy. Ten sam autor widmo legendarnego mnicha przedstawił następnie w poemacie „Sobótka” (1834). Maciej Bogusz Stęczyński (Tatry w dwudziestu czterech obrazach (...), 1860) z kolei o Mnichu pisał tak (XVII, 67-75): (...) Mnich, przeraźliwie do nieba od ziemi Wydźwignął się ponuro grapami brudnemi; Jest-to skała szczególna, obszerna i tęga, Zaledwie trzeciej części wyższych skał dosięga; Jest-to olbrzym dziwaczny, choć postawy mniszéj nie przybrał podobieństwa w świętobliwéj ciszy, Stoi sobie – a przez swą szyję i ramiona Zbliża się podobieństwem do słupów Memnona, I grozi ci nad głową (...).