Jego organizatorzy (w Polsce była to Fundacja Pasterstwo Transhumancyjne) poinformowali: „Redyk Karpacki został zorganizowany dla uczczenia wędrówek pasterzy wołoskich, które doprowadziły do zasiedlenia Karpat i powstania wspólnej, wysokogórskiej kultury pasterskiej, łączącej społeczności zamieszkujące Karpaty”.

Obrzędowość Wyjściu i dotarciu bacy, juhasów i owiec na górskie hale towarzyszą zawsze tradycyjne obrzędy, np.: zapalenie watry (świętego ognia) w pasterskiej bacówce; mieszanie: na polanie stawiana (wbijana) jest mojka – jodłowa gałąź (tuż obok niej żelazny kołek mający symbolizować siłę i zdrowie obecnych na hali), wokoło której kierdel zaganiany jest trzykrotnie. Celem tego jest zespolenie owiec – zazwyczaj pochodzących od różnych gospodarzy – w jedną gromadę, co zapobiega oddalaniu się i ucieczkom pojedynczych zwierząt. Rola bacy to pociągnąć stado za sobą, a ułatwia mu posypywanie stada solą z trzymanej przy boku grudziarki. Juhasi z pomocą psów, gwizdania i okrzyków podrywają stado, które w ślad za bacą zaczyna krążyć wokół wbitej gałęzi. Uwaga juhasów jest skierowana na owce, gdyż żadna z nich nie może wypaść poza zatoczony krąg.