Funkcjonował też jesienny wypas, który trwał przeciętnie do Nowego Roku. Po tym czasie stada wracały do swoich rodzinnych wsi, przy czym dawniej zostawały we wsi tylko kilka dni i każdy z właścicieli odprowadzał swoje owce w góry na tzw. zimowisko. Zimowiskiem nazywano polany, na których stały szopy, w których na powale pod dachem zmagazynowane było siano zebrane latem. Zejście owiec z hal kończyło się łosadem.

Redyk współcześnie Współczesny wiosenny i jesienny spęd owiec mają charakter widowiska folklorystycznego kierowanego do turystów, ale i do samych górali dla identyfikacji ze swoją tradycją.

W 2013 roku został zorganizowany Redyk Karpacki. Trasa redyku wiodła przez tereny państw karpackich: Rumunię, Ukrainę, Polskę, Słowację i Czechy. W stadzie znalazło się ok. 300 owiec, psy, osły i konie. Pasterze z Polski, Ukrainy i Rumunii w okresie od 11 maja do 14 września 2013 roku pokonali trasę ok. 1200 km.