Wielkość obrazu była zatem proporcjonalna do znaczenia przedstawianego tematu.

Niżej w hierarchii znajdowały się kolejno: pejzaż, portret, sceny rodzajowe, martwa natura.

Każdy z tych gatunków podlegał rygorom estetycznym i zasadom kompozycji właściwym dla akademickiego sposobu widzenia sztuki.

Po wyborze tematu i ustaleniu kompozycji artysta tworzył dzieło, opierając się na uznanych wzorcach formalnych. Poszukiwał inspiracji w istniejących już dziełach lub korzystał z albumów zawierających elementy kompozycyjne służące jako modele. Relacje emocjonalne między postaciami oraz układ sceny musiały być podporządkowane głównemu tematowi, zgodnie z zasadą decorum, nakazującą dostosowanie formy i kompozycji do treści dzieła.

Koniec hegemonii Akademie sztuk pięknych, poprzez swoją działalność teoretyczną i pedagogiczną, początkowo odgrywały istotną i pozytywną rolę w rozwoju sztuki. Dbały o utrzymanie wysokiej rangi twórczości artystycznej oraz pozycji społecznej artysty. Akademicki system kształcenia zapewniał solidne przygotowanie techniczne, kształtował umiejętność posługiwania się warsztatem malarskim i rozwijał dbałość o formę dzieła.