Anegdota ilustruje podejście Richtera do występów w ostatniej dekadzie życia. Po przeczytaniu biografii Karola Wielkiego (Richter był zapalonym czytelnikiem) kazał wysłać swojemu sekretarzowi telegram do teatru w Akwizgranie – miasta urodzenia cesarza. Oświadczył w nim: „Maestro przeczytał biografię Karola Wielkiego i chce zagrać w Akwizgranie”. Występ odbył się wkrótce potem.

W późnych latach 80. technika Richtera pogorszyła się w pewnym stopniu, częściowo z powodu kłopotów z sercem i sędziwego wieku. Powodowało to frustrację pianisty. W ostatnich latach, jak w roku 1995, kontynuował jednak granie najbardziej wymagających utworów literatury fortepianowej: cykl Miroirs Ravela, II sonata Prokofjewa, ballada f-moll i etiudy Fryderyka Chopina.

Ostatnim nagraniem Richtera z orkiestrą były trzy koncerty Mozarta w 1994 roku z Japan Shinsei Symphony Orchestra pod dyrekcją Rudolfa Barszaja.

Ostatnie nagranie solowe odbyło się podczas zamkniętego spotkania w Lubece w Niemczech 30 marca 1995 roku. Program składał się z dwóch sonat Haydna i wariacji i fugi nt. Beethovena Maxa Regera, a także utwór na dwa fortepiany z pianistą Andreasem Lucewiczem.