W ten sposób zarobili w ciągu kilku dni swoje pierwsze miliony.
W krótkim czasie Jung stał się jednym z głównych importerów kokainy do Stanów Zjednoczonych. Szacuje się, że około 85% kokainy obecnej w Stanach Zjednoczonych pomiędzy 1977 a 1984 rokiem pochodziła od kartelu z Medellín. Jung był jednym z najbliższych współpracowników Pablo Escobara, a przez pewien czas również jedynym Amerykaninem pracującym dla kartelu. Z tego względu Escobar nadał Jungowi przydomek Boston George.
Podczas współpracy z kartelem z Medellín, Jung zarobił na handlu narkotykami około 100 milionów dolarów, które ulokował w panamskim banku.
Uwięzienie Gdy nie był już potrzebny Lehderowi, ten zakończył współpracę z Jungiem. Wtedy George Jung przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych. W 1987 roku, kiedy skończyły mu się pieniądze, postanowił zorganizować jednorazowy przerzut narkotyków, by podreperować swój budżet. Po długiej przerwie w przemycie nie wiedział, że od dawna przestrzeń powietrzna nad Stanami Zjednoczonymi jest skrupulatnie monitorowana, dlatego wkrótce po dokonaniu przerzutu, został aresztowany przez DEA. Po wyjściu z więzienia przez krótki czas próbował pracować, ale szybko powrócił do narkotykowego biznesu. W 1994 roku został ponownie aresztowany za przemyt kilkuset kilogramów kokainy i został skazany na sześćdziesiąt lat więzienia.