Jedynie świeżo wodowany kadłub niszczyciela „Isaac Sweers” został po niemieckim ataku na Holandię odholowany do Wielkiej Brytanii i tam ukończony, po czym wszedł do służby we flocie holenderskiej. W celu uniknięcia zdobycia przez Niemców, nieukończone niszczyciele „Gerard Callenburgh” i „Tjerk Hiddes” zostały samozatopione w stoczni 15 i 14 maja 1940, a niezwodowany „Philips van Almonde” został wysadzony na pochylni. „Gerard Callenburgh” został jednak wydobyty przez Niemców i po ukończeniu wszedł do służby 11 października 1942 jako ZH1. Niemcy wydobyli również „Tjerk Hiddes”, lecz zrezygnowali z jego ukończenia (miał on otrzymać nazwę ZH2).

thumb|„Isaac Sweers” w ostatecznej postaci

Opis konstrukcji Okręty typu Gerard Callenburgh były niszczycielami średniej wielkości, miały architekturę typową dla niszczycieli, z podniesionym pokładem dziobowym na ok. 30% długości kadłuba. Rzadziej spotykane było rozmieszczenie uzbrojenia głównego w postaci dwudziałowych stanowisk z maskami przeciwodłamkowymi na pokładzie dziobowym i rufowym oraz pojedynczego stanowiska piątego działa z maską przeciwodłamkową na nadbudówce rufowej (w takim układzie został ukończony tylko ZH1).