Walczył w czasie oblężenia Warszawy, dokąd przedostał się wbrew rozkazom (jego pułk nie brał udziału w obronie miasta). Widząc niepowodzenie powstania, wygłaszał agitacyjne mowy, żądając zlinczowania generałów, za co chciano go postawić przed sądem wojskowym. Aresztowany przez gen. Henryka Dembińskiego, został zwolniony przez gen. Jana Krukowieckiego. 24 września 1831 r. uzyskał paszport na podróż w celach naukowych do Francji, Anglii i innych krajów Europy, ale skorzystać z niego już nie mógł.
Po upadku powstania przekroczył granicę z wojskiem powstańczym i pod zmienionym nazwiskiem przedzierał się przez Prusy. Władze pruskie nazywały go Robespierrem powstania i ścigały listem gończym. Rozpoznany i zadenuncjowany w Gdańsku przez oficera pruskiego, dostał się na dwa tygodnie do aresztu
Na emigracji 14 grudnia 1831 r. wsiadł na statek angielski i w końcu stycznia 1832 r. przybił do wybrzeży Irlandii w Belfaście, krótko potem docierając do Dublina, gdzie przyjęto go owacyjnie. Na wielu zebraniach zwolenników Daniela O’Connella wygłaszał patriotyczne mowy cytowane przez gazety irlandzkie, przez co zwrócił na siebie uwagę policji. Został oskarżony o działalność rewolucyjną i nielegalny pobyt w Wielkiej Brytanii, a następnie obłożony grzywną pieniężną w wysokości £ 60.