W mieście funkcjonowały waga miejska przy ratuszu, słodownia, browar oraz łaźnia, z których dochód szedł na potrzeby miasta.
W 1601 roku pożar zniszczył całe miasto.
W 1626 roku (w czasie wojny trzydziestoletniej) katolickie miasto było oblężone przez protestanckie wojska duńskie pod wodzą Ernsta von Mansfelda (1580-1626). Według miejscowych podań w obronie Gliwic pomagały kobiety, wylewające na atakujących gorącą kaszę (jedną z nich przedstawia rzeźba na narożniku kamienicy przy ul. Plebańskiej). Do zwycięstwa miała się też przyczynić Matka Boska, ukazując się ponad murami obronnymi, aby odstraszyć najeźdźców - ślad przekonania o nadprzyrodzonej interwencji widać w herbie nadanym przez cesarza Ferdynanda II Habsburga w 1629 roku (funkcjonował do 1945 roku).
W 1683 roku przez miasto przeszły wojska Rzeczypospolitej, zmierzające na odsiecz Wiedniowi. Król Jan III Sobieski nocował w klasztorze franciszkanów (obecnie budynek należy do redemptorystów) przy kościele Podwyższenia Krzyża Świętego, a jego wojska biwakowały na polach podgliwickich Szobiszowic.
W 1711 roku miał miejsce drugi wielki pożar miasta.
W 1742 roku Gliwice w wyniku wojen śląskich z Austrią znalazły się w granicach Królestwa Prus.