Natomiast zaciekłe walki w centrum początkowo nie doprowadziły do przełamania umocnień Francuzów, którym trzykrotnie udało się odeprzeć ataki nieprzyjaciela. Dopiero kiedy ranny został ks. Filip Orleański, zmuszony opuścić pole bitwy, nacierający ostatecznie opanowali francuskie okopy – o 12:00 Eugeniusz Sabaudzki zajął miejscowość Madonna di Campagna. Również prawe skrzydło napotkało zdecydowany opór Francuzów mających flankowe oparcie o zameczek Lucento, jednakże groźba okrążenia skłoniła ich do wycofania się na prawy brzeg Dory oraz zniszczenia mostowej przeprawy. Wzywany na pomoc Albergotti pozostał bezczynny wobec sabaudzkich milicji blokujących go koło Ghieri. thumb|250px|Natarcie pruskich oddziałów ks. Anhalt-Dessau (mal. H. Knackfuss) W tej sytuacji rozstrzygający okazał się niespodziany wypad garnizonu turyńskiego na lewe skrzydło Francuzów, dokonany przez austriackiego komendanta obrony hr. von Dauna siłą ok. 2 tysięcy żołnierzy. Powodzenie tego ataku poskutkowało całkowitym zmieszaniem szyków nieprzyjaciela, zepchnięciem go aż do Padu i zmuszeniem do odwrotu osłanianego przez 15 batalionów generałów de Chamarande i Saint Fremonta (dowodzący tam marszałek de Senneterre dostał się w trakcie boju do niewoli).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bitwa pod Turynem · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.