Sława Immelmanna jako pilota myśliwskiego związała się z nowo wprowadzonym jednopłatowym samolotem myśliwskim Fokker E.I (Eindecker), wyposażonym w istotną nowość – zsynchronizowany karabin maszynowy. Oswald Boelcke jako pierwszy dostał nowy samolot, a Immelmann latał wówczas na uzbrojonym rozpoznawczym LVG C.I i pod koniec lipca dopiero szkolił się na nowym myśliwcu. 1 sierpnia 1915 roku lotnisko Douai stało się celem ataku dziewięciu brytyjskich lekkich bombowców B.E.2c 2 dywizjonu RFC. Immelmann i Boelcke wystartowali na Fokkerach za odlatującymi samolotami. Karabin maszynowy samolotu Boelckego się zaciął, lecz Immelmann zaatakował jeden z samolotów. Jego ogień ranił angielskiego pilota, który został zmuszony do awaryjnego lądowania. Immelmann wówczas wylądował obok zestrzelonego samolotu i osobiście wziął jego pilota (lecącego bez strzelca) do niewoli. W tym okresie walki powietrzne i zestrzelenia były jeszcze rzadkością, z powodu braku odpowiedniego sprzętu. Zostało to uznane oficjalnie za pierwsze niemieckie zwycięstwo powietrzne. Za ten wyczyn Immelmann otrzymał Krzyż Żelazny I klasy.