W innym kontekście, Zieloną mazią nazywane są nanomaszyny, które są zbudowane wyłącznie ze związków organicznych.

Żyjąca maź Najwygodniejszą analogią dla szarej mazi jest spojrzenie na bakterie jako przykłady biologicznych nanomaszyn, tworzących swoje kopie przez podział komórki. Skoro bakterie nie zamieniły wszystkiego co żyje w swoje kopie, można postawić tezę, że sztuczne twory również nie będą w stanie tego zrobić.

Analogię tę można pociągnąć dalej. Argumentując, że bakterie są wszechobecne i niezwykle elastyczne Bill Bryson (2003) określił, że Ziemia jest "ich planetą" i my na niej istniejemy tylko dlatego, że "pozwalają nam na to". Lynn Margulis i Sagan (1995) stwierdzili, że wszystkie organizmy w pewnym sensie są bakteriami, żyjąc z nimi w ciągłej symbiozie. Wszystkie organizmy byłyby więc złożonymi strukturami "generowanymi" przez tę maź np. w celu szybkiego przemieszczania się na nowe obszary.