w kinie Ukraina w Kijowie, podczas premiery filmu Siergieja Paradżanowa Tini zabutych predkiw (Cienie zapomnianych przodków), Iwan Dziuba zamiast wstępu powiadomił publiczność o aresztowaniach inteligencji w Kijowie. Gdy tajni agenci podjęli próbę zagłuszenia tłumu, Stus wstał i krzyknął: Kto przeciw tyranii – niech wstanie!. Był to pierwszy w ZSRR po II wojnie światowej publiczny protest przeciwko represjom politycznym. Uczestniczyli w nim również Wiaczesław Czornowił i Jurij Badzio. Za udział w tej akcji Stus został zwolniony z Instytutu Literatury. Pracował na budowie i jako palacz w kotłowni.

W 1965 r. ożenił się z Walentyną Popeliuch, podjął na krótko pracę w Archiwum Historycznym, z którego zwolnił się po paru miesiącach. Rok później na świat przyszedł jego jedyny syn Dmytro.

W tym okresie intensywnie tworzył: powstawały wiersze, przekłady, krytyka literacka. Podejmował kolejne nieudane próby wydania swoich utworów w kraju. Proponował w tym czasie wydawnictwu Radianskyj pyśmennyk drugi swój tomik Zymowi derewa (Zimowe drzewa). Ostatecznie zbiór ukazał się – jak podano oficjalnie – w Brukseli w 1970 r., faktycznie zaś w Londynie. Stus aktywnie przeciwstawiał się antyukraińskiej polityce sowieckich władz i ograniczaniu wolnego słowa. Niespodziewanie, w 1965 r.