Historia odczytania pisma klinowego Kwestia inskrypcji zapisanych systemem pisma klinowego przedstawia się rozmaicie. Nie można było robić żadnych założeń co do natury języka. Jeśli pojawiały się teksty dwujęzyczne, to obie wersje były redagowane w różnych systemach pisma klinowego (w odróżnieniu np. od pisma staroegipskiego – Kamień z Rosetty), toteż obie wydawały się nie do odczytania. Rąbka tajemnicy uchylił jako pierwszy Georg Friedrich Grotefend w 1802 roku. W inskrypcjach z Persepolis (pochodzących z epoki Achemenidów) spostrzegł często powtarzające się słowo, które – sądząc z oficjalnego charakteru pism – oznaczało „król”. Po nim regularnie następowały dwie grupy znaków, które mogły odpowiadać imionom. Udało mu się odczytać imiona Dariusza i Kserksesa I. Istniała jeszcze jedna trudność – jak dopasować dźwięki do znaków pisma klinowego. Z tego powodu sięgnął do języka Awesty. Było to jednak posunięcie błędne, gdyż awestyjski nie był identyczny z perskim. Inni uczeni (Rasmus Rask, Eugène Burnouf i Christian Lassen) ponownie zbadali pismo, poprawili nieprawidłowe wartości znaków przypisane przez Grotefenda i odczytali je na nowo. W roku 1847 cały „alfabet” perski był znany.