Start Explorera 1 był okryty tajemnicą. Rakietę nośną umieszczono na stanowisku w nocy, by nie przyciągać uwagi. Górne stopnie zostały zakryte tak, że dla każdego stojącego na pobliskiej plaży wszystko wyglądało jak kolejne testy przeprowadzane przez ABMA. Od 24 stycznia 1958, na kilka dni przed startem, prasa zaczęła otrzymywać sprawozdania z klauzulą, że żadne informacje nie mogą zostać opublikowane przed startem.

Pierwsza próba startu odbyła się 29 stycznia, ale została odwołana z powodu niekorzystnego wiatru. W zespole zapanowała atmosfera napięcia. Powtórny start Vanguarda TV3BU został zaplanowany na 3 lutego 1958 roku, co oznaczało, że ABMA musi wystrzelić Juno do 31 stycznia 1958, albo straci kolejkę. Misję Vanguard ciągle traktowano priorytetowo, a ponieważ amerykańskie stacje śledzące nie były w stanie namierzać jednocześnie dwóch satelitów, należało zachować trzydniowy odstęp pomiędzy startami rakiet konkurencyjnych zespołów. A więc ABMA zostało już tylko czterdzieści osiem godzin. W czwartek 30 stycznia 1958 huraganowy wiatr wywołany prądem strumieniowym znad Atlantyku nie pozwolił na start. Druga próba została przerwana na godzinę przed startem z tego samego powodu.