Można też uzasadnienie uznać, że o wyniku bitwy przesądziła kawaleria i dragoni markiza de Valdecañas i hr. de Aguilar, wykazując swą wyższość nad jazdą przeciwnikaHenry Kamen: Felipe V, el rey que reinó dos veces. Madrid: Ed. Temas de Hoy, 2000, s. 99-101..

Następstwa Oceniając historyczną doniosłość tej bitwy, francuski dyplomata markiz de Torcy zawyrokował, że „nałożyła ona koronę na głowę katolickiego króla” (tj. Filipa Burbona). Pobite wojska cesarskie kontynuowały trudny odwrót do Katalonii. W drodze były nieustannie atakowane przez miejscowych partyzantów oraz kawalerię hiszpańską. Kiedy 6 stycznia 1711 Starhemberg dotarł do Barcelony (było to jedyne miejsce w Hiszpanii, gdzie nadal uznawano władzę arcyksięcia Karola), pozostało mu zaledwie 6–7 tysięcy ludzi.

W Londynie porażki pod Brihuegą i Villaviciosą zachwiały aliancką wiarą w możność i sens absolutnego zwycięstwa, głoszonego w Anglii przez decydujące o kierunku polityki (od końca 1706), wojenne stronnictwo księcia Marlborough i hrabiego Godolphina, pod hasłem „no peace without Spain”Emanuel Rostworowski: Historia powszechna – wiek XVIII. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1984, s. 315-316..