Na skutek doznanej klęski pod Leffinge Ernest został pozbawiony dowództwa.

Po odniesionym zwycięstwie arcyksiążę zebrał swych oficerów na naradę wojenną. Większość pragnęła, by okopać się w poprzek drogi na Ostendę, co zmusiłoby Maurycego do ataku wzdłuż wąskiego frontu w miejscu, gdzie ciężka jazda holenderska miałaby gorsze warunki do walki od lekkiej jazdy hiszpańskiej. Pomysł spotkał się z ostrym sprzeciwem tej części, która liczyła na zdobycze wojenne i z tego powodu pragnęła jak najszybciej doprowadzić do walki. Ponadto Albrecht liczył na to, że dopadnie wojska Maurycego pod murami Nieuport i pokona go z pomocą miejscowego garnizonu. Ostatecznie przeważyło pragnienie łupów i armia arcyksięcia ruszyła w szyku bojowym wzdłuż wybrzeża. W środku dnia z powodu przypływu maszerujące wojska hiszpańskie musiały opuścić zwężającą się z biegiem czasu plażę, wspinając się na złożone z sypkiego piasku wydmy. Spowolniło to marsz armii arcyksięcia Albrechta, dając Maurycemu Nassauskiemu czas na koncentrację sił i przygotowanie wojsk do bitwy. Korzystając z danego mu czasu Maurycy przeprawił brodem na prawy brzeg rzeki Yser około 1 tys. jazdy i 4 tys. najlepszej piechoty.