Poza tym na tej samej imprezie była dziesiąta w slalomie, a supergiganta ukończyła na siedemnastej pozycji.

Przez dwa kolejne sezony ponownie zajmowała miejsca poza najlepszą dziesiątką klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W tym czasie łącznie siedem razy stawała na podium, jednak tylko dwa razy na najwyższym stopniu: 8 stycznia 1995 roku w Haus oraz 2 marca 1996 roku w Narwiku wygrywała giganty. W klasyfikacji tej konkurencji była piąta sezonie 1994/1995 oraz szósta w sezonie 1995/1996. W 1996 roku brała udział w mistrzostwach świata w Sierra Nevada, które były pierwszą imprezą tej rangi, na których nie wystartowała w supergigancie. Zdobyła za to złoty medal w gigancie, wyprzedzając Szwajcarkę Karin Roten o 0,35 sekundy, a o 0,70 sekundy pokonując Martinę Ertl. Wystartowała również w slalomie, jednak udział zakończyła już w pierwszym przejeździe.