Akt III Antyfolus z Efezu wraca do domu w towarzystwie zaproszonych na wieczerzę złotnika Angela i Baltazara. Drzwi zastaje zamknięte, a Dromio z Syrakuz nie chce go wpuścić. Dochodzi do ostrej sprzeczki. Antyfolus gotów jest wyważać bramę, Baltazar przekonuje go, żeby tego zaniechał, bo ściągnie takim czynem na siebie niesławę. Antyfolus postanawia udać się „Pod Jeżowca” i prosi Angela, by przyniósł tam zamówiony dla żony łańcuszek, który w złości postanawia oddać kurtyzanie. Lucjana beszta Antyfola z Syrakuz za jego chłód wobec żony, a ten zauroczony nią wyznaje jej swą miłość. Jego sługa chce jak najszybciej opuścić dziwny dom z obawy przed zalotami grubej kucharki, Kamili. Antyfolus poleca mu czym prędzej wynająć kajutę na okręcie, nie chce spędzić w tym mieście ani jednej nocy. Angelo natknąwszy się na Antyfola przed jego domem wręcza mu łańcuszek. Ten wzbrania się przed nieoczekiwanym darem, ostatecznie go jednak przyjmuje.