Zwolennicy mocnej sztucznej inteligencji wyciągają stąd wniosek, że komputer rozumie chiński tak, jak człowiek.
Teraz Searle proponuje, żeby założyć, iż to on sam siedzi wewnątrz komputera. Innymi słowy, on sam znajduje się w małym pokoju, w którym dostaje chińskie znaki, konstruuje książkę reguł, a następnie zwraca inne chińskie znaki, ułożone zgodnie z tymi regułami. Searle zauważa, że oczywiście nie rozumie ani słowa po chińsku, mimo iż wykonuje powierzone mu zadanie. Następnie argumentuje, że jego brak rozumienia dowodzi, że i komputery nie rozumieją chińskiego, znajdując się w takiej samej sytuacji jak on: są bezumysłowymi manipulatorami symboli i nie rozumieją, co „mówią”, tak, jak i on nie rozumie treści chińskich znaków, którymi operował.
Eksperyment myślowy John Searle opublikował swoją pracę w czasopiśmie naukowym „The Behavioral and Brain Sciences”. W tym artykule Searle opisuje dokładnie swój argument i odpowiada na kilka głównych zarzutów, które były podniesione podczas jego prezentacji w różnych uniwersytetach. W dodatku artykuł Searle’a w „The Behavioral and Brain Sciences” był opublikowany razem z komentarzami i krytykami 27 badaczy kognitywistów.