W październiku 1914 r. Carranza zwołał zgromadzenie wszystkich sił rewolucyjnych. Pancho Villa, który dowodził partyzantką na północy nie zgodził się przybyć do stolicy, ponieważ uznał ją za terytorium wroga. Z tego też powodu zdecydowano spotkać się w Aguascalientes, gdzie przybyli zarówno zwolennicy Villi jak i Zapaty. Ustalono tam m.in., iż tymczasowym prezydentem zostanie gen. Eulalio Gutiérrez. Z decyzją tą nie pogodził się z kolei Carranza, który ze swoimi zwolennikami przeniósł się do Veracruz i ustanowił tam własny rząd.

Przeciwko Carranzy thumb|250px|Villa, Gutiérrez i Zapata (po prawej) w Pałacu Narodowym po zdobyciu stolicy Meksyku. W Meksyku znowu wybuchły walki, tym razem pomiędzy stronnictwem umiarkowanym (Carranza) a radykalnym (Villa i Zapata). 24 listopada Zapata nakazał swoim oddziałom (nazywanym teraz „Wyzwoleńczą Armią Południową”, która liczyła 25 tys. ludzi), aby wkroczyły do Meksyku. Mieszkańcy stolicy z zadziwieniem przyglądali się chłopom z prowincji, którzy chodzili od domu do domu i prosili o wodę i coś do jedzenia. Było to niezwykłe, ponieważ wszyscy spodziewali się gwałtów i napaści.