We Władywostoku aresztowano wszystkich dowódców, w tym Łazo, mimo że posługiwał się dokumentami na nazwisko praporszczyka Kozlenko (ujęto go w budynku dawnego kontrwywiadu kołczakowskiego, wykorzystywanym jako kwatera bolszewików).

9 kwietnia 1920 Łazo został wywieziony z miejsca schwytania wraz z dwoma innymi bolszewikami Wsiewołodem Simbircewem i Aleksjejem Łuckim, po czym ślad po nich zaginął. Okoliczności i data ich śmierci nie są jednak z pewnością ustalone. Włoski wojskowy dziennikarz mający kontakty z oficerami japońskimi ujawnił wkrótce potem, że Łazo z pozostałymi zostali rozstrzelani na półwyspie Egerszeld, a ich ciała spalono. Dopiero we wrześniu 1921 pojawiła się anonimowa relacja kolejarza, który miał widzieć, jak w maju 1920 na stacji Ussuri (ob. Rużino) Japończycy przekazali trzech ludzi podobnych do Łazo, Simbircewa i Łuckiego Kozakom z oddziału Boczkariewa, którzy usiłowali ich spalić żywcem w palenisku parowozu, lecz na skutek ich oporu zastrzelili ich, po czym spalili. Wersja ta została przyjęta i szeroko rozpropagowana przez propagandę i historiografię radziecką, kreującą Łazo na jednego z głównych bohaterów rewolucji. Budzi ona jednak wątpliwości, m.in. z uwagi na trudność spalenia ciał trzech ludzi w palenisku parowozu, jak również niecelowość takiego działania ze strony japońskiej.