W okresie marca do sierpnia 1918 roku Łazo był dowódcą frontu zabajkalskiego. Toczył tam kilkumiesięczne walki z „białymi” siłami atamana Siemionowa, jednak wbrew późniejszej propagandzie radzieckiej nie zdołał go jednak rozbić. W tym czasie poślubił Olgę Grabienko, będącą komisarzem politycznym w jego oddziale. Oddział został jednak w końcu okrążony przez siły przeciwników, po czym Łazo z Olgą opuścili go i przedostali się potajemnie do Władywostoku, opanowanego przez białych. Łazo następnie służył w bolszewickich oddziałach partyzanckich w tym rejonie, na stanowiskach dowódczych.

31 stycznia 1920 bolszewiccy partyzanci, korzystając z rozbicia armii admirała Kołczaka, wraz z Łazo wkroczyli do Władywostoku, usuwając władze białych. Jednakże, w mieście pozostawał silny garnizon wojsk japońskich, początkowo nie podejmujących interwencji. Dopiero na skutek krwawego wystąpienia anarchistów w Nikołajewsku nad Amurem, Japończycy podjęli w nocy z 4 na 5 kwietnia 1920 akcję przeciw wszystkim oddziałom partyzanckim w tym rejonie.