Propagował język esperanto, był wydawcą czasopisma „Pola Esperantisto” w okresie międzywojennym. W swoim domu przy ulicy Lubicz 34 założył wytwórnię surowic i szczepionek, która w czasie okupacji niemieckiej dostarczała ludności polskiej szczepionek przeciwko durowi plamistemu. W budynku tym umiejscowione zostało Muzeum Odona Bujwida.
Był człowiekiem niezwykle pracowitym i zorganizowanym. Jak napisała jego córka Jadwiga Demlowa: „Nie znosił lenistwa, marnotrawstwa, był wrogiem zaciętym picia wódki, palenia papierosów, gry w karty i przebywania w knajpach”.
Zainteresowany ideą rotariańską był inicjatorem założenia Krakowskiego Klubu Rotary, był jego prezesem, tworząc organizację z wielkim zaangażowaniem, zapraszając do komitetu organizacyjnego znanych sobie i zaprzyjaźnionych ludzi: Juliusza Dunikowskiego i Tadeusza Dyboskiego.
W wieku 75 lat, po śmierci żony zaczął pisać dziennik, najpierw w postaci listów do żony, później w formie klasycznych zapisków.