Oderwanie od Królestwa Chełmszczyzny, uznawane za narodową klęskę, które nastąpiło w 1912 roku podsyciło nieprzychylne wobec Żydów nastroje wśród katolickich Polaków, ponieważ, jak pisał tygodnik „Świat”, obaj chełmscy rabini „składali dziękczynne hołdy”. Dokonanie przez przełożonych gminy żydowskiej lojalistycznego gestu wobec władz Carskiej Rosji wzburzyło polską opinię, szczególnie, że w poprzedzających latach religijni przywódcy żydowscy starali się raczej nie angażować w politykę.

Janusz Tazbir, polski historyk i badacz dziejów kultury polskiej, w książce Pożegnanie z XX wiekiem (1999) napisał: „Oto minęła bezpowrotnie epoka wielkich rzezi, wzajemnych nienawiści, podsycanych przez fanatyzm religijny, prześladowań ludzi z uwagi na ich przekonania, etniczne czy rasowe pochodzenie”.

W XXI wieku antysemityzm, także religijny, w III RP nadal jest zauważalny w mediach masowych. Poglądy takie są obecne nie tylko w kręgach politycznych, ale też wśród części duchownych, przedstawicieli i władz Kościoła katolickiego, których postawa stoi w sprzeczności nauczaniom papieża Jana Pawła II, który tłumaczył, że antysemityzm to grzech ciężki.