Od 1772 roku Żydzi będący w zaborze rosyjskim objęci zostali nakazami (osiedlanie się tylko w miastach, trudnienie się wyłącznie handlem, rzemiosłem i rękodziełem), a także obciążono ich bardzo wysokimi podatkami. Cały ten czas Polaków i Żydów dzieliły odrębności religijne oraz obyczajowe, ale później podział między nimi zaczął być kreowany głównie przez postępującą polaryzację ich interesów ekonomicznych.

Pod koniec XIX wieku, kiedy na tle walk ekonomicznych kupcy katoliccy toczyli z żydowskimi batalie o stragany i sklepiki, dochodziło nieraz do wzajemnego wyszydzania z religijnych i obyczajowych osobliwości, co przybierało kształt zbrzydzenia (np. motyw mordu rytualnego). Tłem dla nagłaśnianego w europejskiej prasie rzekomego problemu antysemityzmu w Polsce nadal były odmienności religijne i obyczajowe, ale też konkurencja ekonomiczna i rosnąca bariera językowa.

W 1903 roku Józef Piłsudski w artykule „Kwestia żydowska na Litwie” stwierdzał, że poprzez antysemickie nastroje ludności chrześcijańskiej „cynicznie podsycane przez Rosjan” popularna wśród społeczności żydowskich stała się partia Bund.