Powstające wspólnoty prawosławne napotykały przeszkody ze strony władz państwowych. Przede wszystkim, mimo wielu zatargów, nie zezwolono im na objęcie dotychczasowych cerkwi greckokatolickich wraz z plebaniami i gospodarstwami rolnymi. Nieruchomości te należały bowiem do Kościoła katolickiego, wobec czego, w myśl konkordatu z 1925, nie mogły być przekazywane przez władze państwowe bez względu na żądania parafian. Powstające w łemkowskich wsiach parochie prawosławne były więc pozbawione zaplecza gospodarczego, a przede wszystkim – świątyń. Dopiero w latach trzydziestych w większości prawosławnych wsi wybudowano nowe cerkwie i kaplice. Akcja ta była opóźniana przez władze, które latami nie wydawały zezwoleń na budowę. Władze państwowe, ogólnie niechętne prawosławiu, odmawiały oficjalnego uznania wspólnot prawosławnych jako parafii. Dopiero w marcu i kwietniu 1928 władze uznały sześć wspólnot za filie parafii prawosławnych we Lwowie (Czarne, Desznica, Mszana, Radocyna i Tylawa) i w Piotrkowie (Bogusza). Uznania nie doczekało się szesnaście dalszych wspólnot.