W 1957 Rudel już po powrocie do Niemiec razem z Mengele udał się do Chile, by spotkać się z Walterem Rauffem, wynalazcą mobilnej komory gazowej.
Rudel utrzymywał kontakty z Wernerem Naumannem (byłym sekretarzem stanu Ministerstwa Propagandy Rzeszy). Założył też organizację Kameradenwerk („Organizacja Towarzyszy”, byłych towarzyszy broni), pomagającą nazistowskim zbrodniarzom wojennym. Wśród prominentnych członków tej organizacji znajdował się np. Ludwig Lienhardt (były oficer SS, poszukiwany przez sowiecki wywiad pod zarzutem zbrodni wojennych), (były funkcjonariusz Gestapo, skazany na 10 lat za zbrodnie wojenne popełnione w Krasnodarze), Fridolin Guth (austriacki zbrodniarz wojenny), August Siebrecht (niemiecki szpieg w Chile). Organizacja Rudla utrzymywała bliski kontakt z Ante Paveliciem (przywódcą chorwackich ustaszy) Carlo Sforzą i Konstantinem von Neurathem (byłym ministrem spraw zagranicznych Rzeszy). Kameradenwerk przesyłał paczki żywnościowe nazistowskim zbrodniarzom uwięzionym w Europie, w tym Rudolfowi Heßowi i Karlowi Dönitzowi. Organizacja Rudla wspierała ich również finansowo, opłacając prawników. Mimo braku nogi prowadził aktywne życie – uprawiał wspinaczkę, jeździł na nartach, grał w tenisa. Z pomocą Peróna Rudel uzyskał intratne kontrakty z brazylijskim wojskiem.