Proszono także, aby nie otwierać i nie przemieszczać kapsuły, a co najwyżej ustawić ją w prostym położeniuFotografia ulotki na stronach National Air and Space Museum ..

Biełka, Striełka i jej szczeniaki thumb|Radziecki pamiątkowy znaczek pocztowy Biełka i Striełka były samicami psów o mieszanym rodowodzie. Tak jak w wypadku Łajki, rasowe psy okazały się za mało inteligentne i odporne na stres, dlatego też zdecydowano się wybrać mieszańce.

Jedno z sześciu szczeniąt, Puszynka, wydanych później na świat przez Striełkę, podarowane zostało prezydentowi USA Johnowi F. Kennedy’emu. Na kolacji w Wiedniu, podczas spotkania prezydenta USA i I sekretarza Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich Nikity Chruszczowa w czerwcu 1961, Chruszczow siedział obok żony Johna F. Kennedy’ego, Jacqueline Kennedy. Podczas rozmowy wspomniał o locie radzieckich psów w Kosmos i o tym, że jeden z psów, Striełka, ma szczeniaki. By podtrzymać rozmowę, i raczej w formie żartu, pierwsza dama USA powiedziała do Chruszczowa „Może mógłbyś mi przysłać jednego?”. Przypomniała sobie o tych słowach dopiero wtedy, gdy dwa miesiące później radziecki ambasador Menszikow, podczas wizyty w Białym Domu, wręczył szczeniaka zdumionej pani prezydentowej.